Egipt i Tunezja biorą lekcje z ''Solidarności''

- Organizowaliśmy się w sieci, nic o sobie nie wiedząc. Służby nie wiedziały, jak sobie poradzić. To pokazuje siłę sieci i znaczenie wolnych mediów - mówił w Gdańsku Slim Amamou, rewolucjonista z Tunezji. Międzynarodowa konferencja ''Głęboko czujemy wspólnotę naszych losów'' z okazji 30. rocznicy pierwszego zjazdu ''S'' odbyła się w sobotę w gdańskiej Akademii Muzycznej. Oprócz panelistów, gości, w tym szefa ''S'' Piotra Dudy, wzięło w niej udział 17 działaczy z Tunezji i Egiptu, którzy gościli w Polsce od poniedziałku.
- Pamiętam głosy Europy Zachodniej w latach 70.: - Co ci Polacy chcą, przecież nigdy nie żyli w wolnym kraju - mówił marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, autor pomysłu, by do Polski zaprosić działaczy z Egiptu i Tunezji. - Dziś słychać podobne opinie o Afryce Północnej. Ale natura ludzka jest podobna, tak wy, jak i my wiedzieliśmy, czego chcemy i co to jest wolność.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,10270360,Egipt_i_Tunezja_biora_le...
Veröffentlichung/ data publikacji: 12.09.2011