Czytanie na Pradze

Trzy pozytywnie zakręcone kobiety z fundacji Zmiana bez złotówki dotacji na Starej Pradze w Warszawie stworzyły bibliotekę sąsiedzką. - Faceci, którzy stoją w bramie, są naszymi wiernymi czytelnikami. Pan Rafał przeczytał "Księcia" Machiavellego i teraz ze mną o nim dyskutuje. Pan Roman rozmawia o Bułhakowie - cieszy się Maria Dąbrowska-Majewska, która wpadła na pomysł założenia biblioteki. Projekt stworzenia biblioteki sąsiedzkiej tak się spodobał władzom dzielnicy, że lokal wynajęły po preferencyjnych cenach. Na remont i prowadzenie biblioteki inicjatorki nie wzięły od miasta ani złotówki. Nie mają etatów. Bibliotekę prowadzą wolontariusze.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,12546234,Czytanie_na_Pradze.html
Veröffentlichung/ data publikacji: 25.09.2012