Hołd antybohaterowi

Nie mógł być bohaterem
Marek nie pozwalał robić z siebie bohatera. Czy był nim jednak? Nie kwestionuję heroicznych czynów, odwagi przekonań i działań, konsekwencji w odmowie czynienia zła, wierności żywym i umarłym. Całe jego życie miało znamiona bohaterstwa, niezwykłej prawości, nieomylnego zmysłu moralnego. Ale bohater to nie tylko autor czynów heroicznych. Można okazywać niezrównaną odwagę, walczyć z bezbrzeżnym poświęceniem, zginąć bohaterską śmiercią i nie zasłużyć na tytuł bohatera. Aby być bohaterem, potrzebna jest nie tylko postawa i czyn. Tak jak aby zostać świętym, nie wystarczy żarliwa wiara i świątobliwe życie. Konieczne jest uznanie świętości przez Kościół. Bohater jest nie tylko samotną jednostką. Jest instytucją społeczną, narodową, symbolem wspólnoty. Zaświadcza o jej wielkości, współtworzy jej mity, cementuje ją wokół wspólnych obrzędów ku czci bohatera. A więc, by zasłużyć na miano bohatera, człowiek musi być za takiego uznany przez społeczność, plemię, naród.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://wyborcza.pl/1,97863,7154550,Hold_antybohaterowi.html?...
Veröffentlichung/ data publikacji: 19.10.2009