Mój pomysł na morskość Szczecina
Mój pomysł polega na tym, żeby zająć się remontem dużego jachtu regatowego, który jest jeszcze moją własnością. Mógłby dobrze służyć miastu. Warunki są do ustalenia. Sam zobowiązuję się pracować przy jachcie, podobnie jak robiłem to w wypadku "Poloneza", co sprawiło, że słynny jacht pływa. Przywracać do życia duży jacht można w centrum miasta, na nabrzeżu Starówka. Tu można postawić jacht, wzdłuż jachtu ustawić pomost, z którego szczecinianie i turyści będą mogli obserwować, co się na nim dzieje, a rodacy z głębi kraju zobaczą, jak wygląda prawdziwy jacht regatowy (23 m).
Vollständiger Text/ cały tekst:
Kliknij tutaj! Veröffentlichung/ data publikacji: 04.02.2010
Andere Beiträge zu diesem Thema/ Inne artykuły na ten temat
Aktuelles aus der deutsch-polnischen Grenzregion
| Chcieli bronić szkoły, podpisali poparcie dla kopalni | 11.03.2010 | |
| Prof. Stępień: "Urzędnicy uwili sobie gniazdka i bronią ich jak niepodległości" | 11.03.2010 | |
| Pomysły na Wenecję. Czy to tylko mrzonki? | 10.03.2010 | |
| Kompromis w sprawie starych pociągów | 09.03.2010 | |
| "Całuję rączki pani". Prawda, że okropne | 06.03.2010 | |
| Zum Unterricht nach Polen | 06.03.2010 | |
| Polskie miasto Maczków - W niemieckim Haren... | 05.03.2010 | |
| Von Gniezno nach Magdeburg | 05.03.2010 |