Tupolew wcale nie lądował

Usłyszałem, że pilot dodał obrotów, dźwięk milknącego silnika, trzaski, huki. Pomyślałem: "No, chyba chłopaki się rozbili"
Rozmowa z por. Arturem Wosztylem pilotem Jaka-40.

Jeżeli warunki są tak złe, to znaczy, że nie można lądować.
- Nie można. I tupolew wcale nie lądował. Robił podejście do lądowania i w jego trakcie doszło do katastrofy.
Podejście wygląda tak, że samolot zniża się do swojej minimalnej wysokości i wykonuje lot w kierunku lotniska. Jeżeli na tej wysokości w odpowiedniej odległości od drogi startowej ma kontakt wzrokowy z ziemią, może się zniżyć i kontynuować, nawet gdyby wieża podała mu gorsze -warunki.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,7913721,Tupolew_wcale_nie_ladowal...
Veröffentlichung/ data publikacji: 21.05.2010