Aktuelle Beiträge
Vertriebene: Auch Helga Hirsch verlässt Stiftungs-Beirat
Die Querelen um die Stiftung Flucht, Vertreibung, Versöhnung halten an.Die kürzlich erzielte Einigung zwischen Bundesregierung und Bund der Vertriebenen (BdV) waren keineswegs das Ende der Auseinandersetzungen - im Gegenteil: Fast scheint es, die eigentlichen Kontroversen stünden noch bevor.Jetzt ist der Schauplatz des Geschehens der wissenschaftliche Beirat der Stiftung - das einzige Gremium, in dem auch drei ausländische Vertreter saßen.Inzwischen ist es nur noch einer: der ungarische Historiker Kristiàn Ungvary. [...] »
Unsichtbares Zeichen
Die „Stiftung Flucht, Vertreibung, Versöhnung“ stand von Anfang an unter keinem guten Stern. Mit großem Tamtam hatte die Bundesregierung sie im vergangenen Jahr ins Leben gerufen; seitdem schwächelt das Projekt vor sich hin. Der Anlass dieser Gründung, ein „sichtbares Zeichen“ in der Erinnerungspolitik zu setzen, droht unterzugehen in einem polarisierenden Streit, der sich immer neue Ziele sucht. [...] »
Rund ums Ei und Eduard Pant. Eröffnung am 14.03.2010
Gleich zwei Ausstellungen werden am 14.03.2010 eröffnet. Neben schlesischen prämierten Ostereiern gibt es eine Ausstellung über Eduard Pant zu besichtigen.
Eröffnet wird um 15 Uhr. Die Ausstellung ist bis zum 25. 04.2010 in den Räumen des Oberschlesischen Landesmuseum zu sehen.
Oberschlesisches Landesmuseum
Bahnhofstraße 62
40883 Ratingen (Hösel)
www.oslm.de
"Widoczny znak" od nowa
Wczoraj z zasiadania w radzie naukowej "widocznego znaku" - muzeum wypędzonych, które w Berlinie buduje niemiecki rząd - zrezygnowała niemiecka publicystka Helga Hirsch. Z naszych informacji wynika, że Hirsch, długoletnia współpracowniczka szefowej Związku Wypędzonych i posłanki CDU Eriki Steinbach, poczuła się dotknięta zarzutami czeskiej historyk Kristiny Kaiserovej. [...] »
"Erika Steinbach cieszy się skrycie"
We wtorek o rezygnacji z tego gremium poinformowała niemiecka publicystka Helga Hirsch. Wcześniej uczyniła to czeska historyk Kristina Kaiserova, krytykując rosnące upolitycznienie fundacji, która stworzyć ma w Berlinie muzeum poświęcone wysiedleniom Niemców.
W grudniu z rady wystąpił polski naukowiec Tomasz Szarota.
"FAZ" pisze, że dopóki nad fundacją wisiał "miecz Damoklesa" Eriki Steinbach, nikt dokładnie nie przyglądał się tej instytucji.
Pomysły na Wenecję. Czy to tylko mrzonki?
Koncepcje zagospodarowania nadodrzańskiej części ul. Kolumba (potocznie zwanej szczecińską Wenecją) i zachowanej tam poprzemysłowej zabudowy wraz z pobliską Wyspą Jaskółczą powstały na zamówienie właściciela kluczowych nieruchomości w tym zakątku Szczecina. Należąca do grupy kapitałowej Sobiesława Zasady warszawska spółka Eko Park, wraz ze szczecińskim architektem Pawłem Zarembą, postanowiła w ten sposób poszukać inspiracji dla docelowego projektu. [...] »
Plakat z Hitlerem nie łamie prawa
W ocenie Adama Bodnara z Fundacji Helsińskiej, plakat z wizerunkiem Hitlera i rozszarpanych płodów jest szokujący, ale nie narusza prawa. Jego zdaniem nie naruszają prawa także plakaty reklamujące wyjazdy aborcyjne, które bada łódzka prokuratura.
Kompromis w sprawie starych pociągów
Dwa parowozy, z tego jeden zbudowany przed wojną w Szczecinie, dwa wagony i kolekcja modeli - te eksponaty chce zabrać z Gryfic warszawskie Muzeum Kolejnictwa. Resztę przejmie nasze Muzeum Narodowe.
...
Wizualnie rzecz biorąc, ubytek będzie trudny do zauważenia, ponieważ na dwu torowiskach będą stały - na jednym 2 parowozy zamiast 3, a na drugim 3 zamiast 4" - czytamy w komunikacie Muzeum Narodowego. W sumie w Gryficach pozostanie 11 parowozów (w tym dwa w depozycie).
Tak dla „Ausländer raus”
Hasła w rodzaju „Ausländer raus” (Cudzoziemcy wynocha) nie naruszają godności człowieka i są zgodne z konstytucyjną zasadą wolności słowa – orzekł niemiecki Trybunał Konstytucyjny.
W piątkowym orzeczeniu podkreślono, że niezgodne z ustawą zasadniczą są jedynie hasła, z których treści wynika jednoznacznie, że kwestionują prawdo do życia określonym osobom lub przypisują cudzoziemcom „społecznie niedopuszczalne zachowania”.
Przeciw Widocznemu Znakowi
Nie jestem w stanie dłużej tolerować postępującego procesu upolitycznienia fundacji Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie i dlatego postanowiłam zerwać współpracę – w taki sposób uzasadniła Kristina Kaizerova w rozmowie z „Rz” swe wystąpienie z rady naukowej fundacji.
Okazało się, że profesor Szarota miał rację. Całe przedsięwzięcie wymaga gruntownego przemyślenia. Nie widzę takiej gotowości z niemieckiej strony – tłumaczy Kristina Kaizerova.
Aktuelles aus der deutsch-polnischen Grenzregion
| Pomysły na Wenecję. Czy to tylko mrzonki? | 10.03.2010 | |
| Kompromis w sprawie starych pociągów | 09.03.2010 | |
| "Całuję rączki pani". Prawda, że okropne | 06.03.2010 | |
| Zum Unterricht nach Polen | 06.03.2010 | |
| Szczecin zamiast Hamburga - Informacja utknęła na granicy? | 05.03.2010 | |
| Polskie miasto Maczków - W niemieckim Haren... | 05.03.2010 | |
| Von Gniezno nach Magdeburg | 05.03.2010 | |
| IHK und Uni testen Bedarf an Polnisch | 05.03.2010 |