Łukaszenka złamał Rosję

Po zaciętej wojnie propagandowej z przywódcą Białorusi Rosja ugięła się przed Aleksandrem Łukaszenką. Dmitrij Miedwiediew przyjął go na Kremlu, pokazując, że Moskwa już nie sprzeciwia się wybraniu go na kolejną kadencję.
Łukaszenka przyjechał do Moskwy dziesięć dni przed wyborami prezydenckimi w swoim kraju na rozmowy o tworzeniu unii celnej i wspólnej przestrzeni gospodarczej, do której mają wejść Białoruś, Kazachstan i Rosja.
Punktem spornym między Mińskiem a Moskwą były w tej kwestii cła na rosyjską ropę eksportowaną na Białoruś. Łukaszenka domagał się zgody na sprowadzanie surowca bez opłat celnych. Kreml wyliczał, że Białoruś, reeksportując otrzymywaną bez cła ropę i jej przetwory dalej na Zachód, zarabia na tym rocznie 4 mld dol., które powinny trafić do rosyjskiego budżetu. Ten spór stał się powodem prawdziwej wojny propagandowej, którą Moskwa wytoczyła sąsiadowi.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75477,8801512,Lukaszenka_zlamal_Rosje.h...
Veröffentlichung/ data publikacji: 11.12.2010