O godce pogodomy w Sejmie

Ponad 50 posłów chce, żeby Sejm uznał śląski za język regionalny. - Jeżeli jest nim kaszubski, nie widzę powodu, by nie docenić też naszej mowy - mówi Tomasz Tomczykiewicz, szef klubu PO.
Czasy, kiedy mówienie "po naszymu" poza domem było traktowane jako dowód zacofania i niedouczenia, minęły na Śląsku bezpowrotnie. Podczas spisu powszechnego w 2002 roku ponad 50 tys. osób przyznało, że śląski to język, którego używają na co dzień. Gwarę słychać nie tylko w domach, ale i na ulicach miast. Powstają wiersze pisane w godce, w sklepach można kupić ślabikorz, czyli pierwszy śląski elementarz. Antologia "Najpiękniejsze śląskie słowa", wydana przez Agorę i Muzeum Śląskie, stała się hitem wydawniczym. W Muzeum Śląskim odbywają się regularnie lekcje godki i dyskusje na jej temat. Leszek Jodliński, dyrektor muzeum zapowiedział, że w nowej siedzibie eksponaty będą opisane po polsku i po śląsku.
Górny Śląsk dyskutuje co zrobić, by ochronić tą część dziedzictwa, jaką jest śląska godka.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,8865021,O_godce_pogodomy_w_Sejmie...
Veröffentlichung/ data publikacji: 24.12.2010