Wściekłość bez dumy

Wypowiedzi zamieszczone w tekście "Kerski - Polak z wyboru, ale obcy" Romana Daszczyńskiego i Katarzyny Włodkowskiej ("Gazeta", 21 marca) dotyczącym losów Europejskiego Centrum Solidarności wskazują jednoznacznie, co jest źródłem zagrożenia dla Centrum. To bohaterowie Sierpnia. Od zawsze intuicyjnie bałem się ludzi, którzy nadawali mi głośno tytuł "bohatera". Ani ja, ani znani mi Ojcowie Założyciele "Solidarności" nie uważali się za bohaterów. Dobrze pamiętam atmosferę rozmów z Bogdanem Lisem, Władysławem Frasyniukiem, Tadeuszem Jedynakiem czy Janem Rulewskim.
Mój niekwestionowany kandydat na szefa ECS Bogdan Lis wiedział, jak zorganizować 25-lecie "Solidarności". Wspominam tamte obchody z dumą. W konferencji wzięły udział wybitne postacie świata polityki z Vaclavem Havlem, Madeleine Albright, José Manuelem Barrosem, Zbigniewem Brzezińskim na czele. Zaproszenia błyszczały nienagannym angielskim. Jeśli więc ktoś zna kogokolwiek, kto dorównuje Lisowi osiągnięciami w zarządzaniu ECS, niech da mi znać. Taki ktoś może także nadawać się na szefa.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75515,9434814,Wscieklosc_bez_dumy.html
Veröffentlichung/ data publikacji: 14.04.2011