Gdzie mieszkali po wojnie Żydzi. Spacer po Niebuszewie

Tam, gdzie ma powstać najwyższy w Szczecinie wieżowiec, była żydowska Spółdzielnia Pracy im. 22 lipca, późniejsza "Dana". A w obecnej filii biblioteki przy Lenartowicza działało żydowskie przedszkole. Ok. 50 szczecinian uczestniczyło w sobotnim spacerze po Niebuszewie, podczas którego można było poznać ważne dla powojennej społeczności żydowskiej miejsca.
Przyszli starsi i młodzi, również dzieci. Chcieli poznać lub przypomnieć sobie historię Niebuszewa i mieszkających tu po wojnie szczecińskich Żydów. - Skąd się wzięli akurat tu? Ze względów logistycznych - wyjaśniała Róża Król, przewodnicząca Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Szczecinie. - Dworzec główny po wojnie nie działał, więc transporty przesiedleńców kierowano na dworzec Niebuszewo. Największe transporty, w sumie ok. 25 tys. Żydów z terenów byłego ZSRR, przyjechały w kwietniu i maju 1946 r. Tej wielkiej grupie ludzi trzeba było dać w Szczecinie schronienie i pracę.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,10353488,Gdzie_mi...
Veröffentlichung/ data publikacji: 26.09.2011