Europejska stolica kultury polskiej - Polski Berlin 2011

Żyjemy w Polsce zbliżającymi się wyborami, a w Berlinie trwa istny festiwal kultury polskiej i prezentacja polsko-niemieckich kontaktów kulturalnych. Tłumy ściąga „Dama z łasiczką”, która tylko do końca października będzie eksponowana w Bode-Museum na wielkiej wystawie portretów włoskiego renesansu.
Wszystkie opiniotwórcze media niemieckie zamieściły omówienia wystawy „Tür an Tür. Polska – Niemcy. 1000 lat sztuki i historii” otwartej dwa tygodnie temu. Piszą również o wielkiej liczbie zwiedzających.
Do 9 stycznia 2012 roku wystawa czynna będzie w Martin-Gropius-Bau, miejscu nie tylko wyjątkowo ważnym w przestrzeni stolicy Niemiec, bo położonym tuż przy linii muru berlińskiego i sąsiadującym z wystawą „Topografia terroru” przypominającą Berlin nazistowski, lecz tak bardzo prestiżowym i wygodnie położonym, bo zaledwie kilkaset metrów od placu Poczdamskiego.
Przypomnijmy, że w dziewiętnastu salach Martin-Gropius-Bau, na powierzchni około 3200 m kwadratowych prezentowanych jest 800 historycznych i współczesnych eksponatów: około 250 obrazów, trzydzieści rzeźb, 80 rękopisów, 60 inkunabułów, 60 grafik, ponad sześćdziesiąt dokumentów, m.in. oryginał Mieszkowego „Dagome iudex” i oryginał traktatu polsko-niemieckiego z 1991 roku. Są nadto bezcenne wyroby rzemiosła, fotografie, filmy i książki, a zwiedzającym towarzyszy muzyka Arnolda Schönberga („Ocalony z Warszawy”), Georga F. Telemana i Jana S. Bacha. Eksponaty udostępniły muzea polskie i niemieckie, m.in. Muzeum Narodowe w Warszawie i Muzeum Sztuki w Łodzi, a spośród innych – m.in. Victoria & Albert Museum w Londynie i Biblioteka Watykańska. Kuratorką wystawy jest prof. Anda Rottenberg.
Niemieckie media podkreślają, że z żadnym innym krajem Niemcy nie przygotowały jeszcze tak reprezentatywnej wystawy. Podkreślał to podczas jej otwarcia Bernd Neumann, federalny minister kultury, dziękując jednocześnie za inicjatywę polskiemu ministrowi kultury Bogdanowi Zdrojewskiemu. Szczególną uwagę zwiedzających przykuwa pokazywany po raz pierwszy w Berlinie imponujący – jak piszą recenzenci – oryginał „Hołdu Pruskiego” Jana Matejki, któremu towarzyszy kopia „Bitwy pod Grunwaldem”. Media zwracają również uwagę na dawne malarstwo gdańskie, obrazy ucznia szkoły monachijskiej Józefa Brandta, prace Józefa Szajny i Andrzeja Wróblewskiego poświęcone drugiej wojnie światowej, i prace twórców współczesnych, m.in.: Tadeusza Kantora, Romana Opałki, Mirosława Bałki, Andrzeja Wajdy, Piotra Uklańskiego, Wilhelma Sasnala, a z niemieckich – Anselma Kiefera, Güntera Beckera i legendarnego Josepha Beuysa. Opowieść zaczyna się od św. Wojciecha oraz Rychezy i Mieszka II, kształtowania się państw i granic, potem jest sztuka i nauka średniowiecza z Witem Stwoszem i Mikołajem Kopernikiem, renesansu z Cranachem i Dürerem, są czasy rozbiorów Polski, wojen napoleońskich, wiek XIX, wojny XX wieku, "Solidarność", współczesność.
Katalog wystawy, osobno w wersji polskiej i niemieckiej, ma 780 stron.
Od ponad miesiąca Berlin jest europejską stolicą kultury polskiej, co związane jest m.in. z 20-leciem partnerstwa stolic, Berlina i Warszawy, i polską prezydencją w UE. Katalog różnych imprez: wystaw, koncertów, spektakli, debat, które potrwają do końca roku, a organizowane są przez fundację Berliner Festspiele, liczy ponad 80 stron. Na jego okładkach jest plan Berlina, na którym nazwy wszystkich ulic, placów, parków, lotnisk, dworców przełożono na język polski! Nie ma więc na nim twierdzy Spandau lecz Szpandawa, nie ma Charlottenburga, lecz Szarlotogród, są ulice Augsburska, Piękna, Czarnogłowska, Dziewicza, Wieżowa, Szczecińska, Gdańska, Zamkowa itd., itp.
Duża grupa polskich pisarzy wzięła udział w dorocznym Festiwalu Literatury, przez cały miesiąc trwać będzie retrospektywa filmów Andrzeja Wajdy, zapowiadany jest pokaz filmów artystycznych Zbigniewa Rybczyńskiego, warsztaty muzyki nowej, pokazy m.in. „Krzyżaków” i „Kanału”, już czynnych jest kilka dużych prezentacji polskiej młodej sztuki, będą wystawy prac Pawła Althamera w Deutsche Guggenheim i Mirosława Bałki w Akademii Sztuki (otwarcie obu 28 października), a w grudniu zapowiadany jest kilkudniowy polsko-niemiecki Dialog Literacki „Rodzinna Europa”. W Polskim Instytucie Kultury trwa wystawa prac Jana Brzękowskiego, zakończyła się wystawa polskiego designu i wystawa fotograficzna poświęcona Niemcom, którzy przed drugą wojną światową wybrali Polskę i Warszawę na swoją ojczyznę. Zapowiadane są liczne dyskusje (w jednej z nich weźmie udział dr Rafał Makała, historyk sztuki ze Szczecina), wykłady, koncert utworów chóralnych Krzysztofa Pendereckiego, muzyki nowej i liczne koncerty jazzowe, m.in. Oli Tomaszewskiej, Leszka Możdżera, Adama Pierończyka, Tomasza Stańki, kwintetu Adama Bałdycha i kwartetu Mikołaja Trzaski. W Filharmonii Berlińskiej zagra Młodzieżowa Orkiestra „I, Culture”, którą poprowadzi sir Nevile Marriner. Zespół, w którym grają młodzi muzycy z Armenii, Azerbejdżanu, Białorusi, Gruzji, Mołdawii, Polski i Ukrainy, powstał w Warszawie.
Może więc jeszcze przed wyborami, a na pewno po wyborach warto wybrać się do Berlina, który do końca roku będzie faktycznie europejską stolicą kultury polskiej.

Vollständiger Text/ cały tekst:
Veröffentlichung/ data publikacji: 05.10.2011