Entuzjaści

Nowa Amerika rozciąga się od Szczettistan po Schlonsk. Na północy kończy się mniej więcej na Poznaniu, a na południu na Berlinie – nowoamerikańskie mapy są odwrócone, centrum wylądowało na peryferiach, a peryferie w centrum.
Zobacz także:Dobrze mieć sąsiada: Niemcy (TP 42/12)Nr 42 (3301), 14 października 2012

– „Miasto wpadło w szał kopania. Setki Niemców z saperkami powierzało swoje skarby ziemi na przechowanie, niektórzy ukrywali, co się da, w kominach, inni pod drewnianymi podłogami. Władze pozwoliły każdemu wziąć ze sobą tylko pięć kilo, a nikt nie łudził się, że zbliżający się Sowieci pozostawią wszystko w Ordnungu. „Minie kilka miesięcy, front przejdzie i wrócimy do swoich domów” – myślało wielu mieszkańców Frankfurt an der Oder podczas lutowej ewakuacji w 1945 r. Niedługo potem garstka Niemców, którzy mimo wszystko zostali w swoich domach, usłyszała serię ogromnych wybuchów. To ich rodacy wysadzili most nad Odrą, łączący obie części Frankfurtu” – opowiada Roland Semik, słubicki i frankfurcki regionalista.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://tygodnik.onet.pl/1,78262,druk.html
Veröffentlichung/ data publikacji: 10.10.2012