Wyrzucona z pracy za mówienie po polsku w norweskim szpitalu. Idzie do sądu

Mieszkająca w Norwegii Polka skarży pracodawcę o dyskryminację i bezpodstawne zwolnienie - w ojczystym języku rozmawiała z koleżankami tylko na przerwie. Nad fiordami takiego procesu jeszcze nie było.
Dyrekcja szpitala nie tylko dopuściła się dyskryminacji na tle narodowościowym, ale też złamała prawo pracy, bo zwolnić dyscyplinarnie można tylko za poważne zaniedbania, a "mówienie w obcym języku na niepłatnej przerwie w żaden sposób się jako takie nie kwalifikuje".

Vollständiger Text/ cały tekst: http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,114377,12908912...
Veröffentlichung/ data publikacji: 23.11.2012