Będą nowe mosty?

Granicę na Odrze od pięciu lat można przekraczać bez żadnych kontroli. Jednak nadal mostów jest mniej niż przed 1945 rokiem. Dla ściślejszej integracji sąsiedzkiej ma to duże znaczenie, bo gdy ktoś, chcąc dotrzeć do określonego miejsca za Odrą, musi przejechać nie 20, ale 60 km, to na częstotliwość kontaktów ma to istotny wpływ.

Brandenburgia zaplanowała w projekcie transportowym na lata 2013-2015 budowę nowego mostu i przejścia (także dla aut ciężarowych) Güstebieser Loose - Gozdowice (gmina Mieszkowice). Nazwano je Hohenwutzen-Süd. W tej chwili przez rzekę można się tam przeprawić promem. Powstanie mostu wiązałoby się z rozbudową niemieckiej drogi krajowej nr 158 z Osinowa Dolnego przez Bad Freienwalde do Berlina. Jej odnoga do Güstebieser Loose oznaczona byłaby jako 158n.
Jednak to na razie tylko plany. Jak pisze dziennik „Märkische Oderzeitung”, planowana droga już kilka lat temu wzbudziła protesty niemieckich ekologów. Poza tym w kryzysie wszyscy obcinają wydatki.

O odtworzeniu mostu myślą też mieszkańcy Gartzu. Po tym przedwojennym zostały tylko filary. Rozważa się wariant, by nowy most był tylko pieszo-rowerowy, nastawiony na turystykę. Gartz leży nad Odrą Zachodnią, zaś między nią a Odrą Wschodnią znajduje się niepowtarzalny krajobrazowo i przyrodniczo teren Międzyodrza. Jest to ewidentna atrakcja turystyczna, ale na razie tylko dla wybranych lub wytrwałych, bo nie ma prawie żadnej infrastruktury. Przez blisko 70 lat obszar ten zdziczał, kanały pozarastały. Ochrona powstałej tu przyrody miała charakter jednostronny, uniemożliwiający dostęp turystom. Taka była przez lata filozofia Parku Krajobrazowego Doliny Dolnej Odry. Są sygnały, że teraz ma być inaczej.
W sprawie nowego mostu odbyły się już pierwsze rozmowy ze stroną polską, w tym z mieszkańcami Gryfina. Koszt budowy szacuje się na co najmniej pół miliona euro.

Przypomnijmy, że 20 lat temu Niemcy planowali budowę nowego mostu i przejścia granicznego ok. 5 km na północ od Schwedt. Miał odciążyć z ruchu ciężarowego centrum miasta i obsługiwać m.in. położony w pobliżu duży port rzeczny, papiernię, rafinerię oraz ruch z planowanej wówczas autostrady nr 20 z Lubeki, wybudowanej 10 lat później i biegnącej 30 km od Schwedt. Na naszym brzegu Odry most prowadziłby w okolice Ognicy. Jednak polska strona nie była zainteresowana inwestycją, która wymagałaby budowy infrastruktury od zera. Niemcy liczyli, że nowe przejście połączone zostałoby z planowaną wówczas u nas autostradą A3 (powstała kilka lat temu jako trasa S3).

Najbardziej zaawansowane jest odtwarzanie oddalonego od nas mostu na Nysie Łużyckiej. Ma on połączyć miejscowość Coschen w Brandenburgii z Żytowaniem w gminie Gubin (woj. lubuskie). Rozpoczęcie budowy obiektu (przeznaczonego tylko dla aut osobowych) zaplanowano na kwiecień, a zakończenie pod koniec roku. Koszt (pokryty ze środków unijnych) wynosi 3,5 mln euro.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://www.gazetachojenska.pl/gazeta.php?numer=13-04&temat=1
Veröffentlichung/ data publikacji: 25.01.2013