Apexim opuścił Krajnik

W piątek wynajęci przez firmę Apexim ochroniarze opuścili stację paliw Setpolu w Krajniku Dolnym. Stało się to po postanowieniu, wydanym dzień wcześniej przez Sąd Rejonowy w Szczecinie. Wynika z niego, że chodzi o zabezpieczenie mienia do czasu wydania wyroku w tej sprawie. Przypomnijmy, że Apexim za pomocą uzbrojonych ochroniarzy zajął stację w nocy z 20 na 21 kwietnia. Wywiózł dokumenty i część wyposażenia, ze zbiorników przepompował do cystern paliwo, które miało być przelane w miejscu wskazanym przez właściciela Setpolu Stefana Tarnowskiego. Policja była obecna, ale nie interweniowała. Spór między dwoma firmami nie skończył się, a sąd ma rozstrzygnąć, kto jest właścicielem stacji. W marcu sąd pierwszej instancji uznał za zgodną z prawem sprzedaż Apeximowi przez gminę działki zabudowanej stacją paliw.
W czwartek pracownicy Setpolu na sesji Rady Miejskiej w Chojnie protestowali z transparentami przeciw bezprawiu w gminie. Reprezentował ich Sławomir Błęcki. Mówił o bandyckim napadzie Apeximu. Oświadczył, że musi być referendum o odwołanie burmistrza i Rady Miejskiej, bo według niego to władze gminy doprowadziły do skandalu w Krajniku, a efektem ich rządzenia jest wątpliwa gospodarka i konflikty społeczne. Błęcki dodał, że jest członkiem Prawa i Sprawiedliwości, a jego partia wesprze zwolenników referendum.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://gazetachojenska.pl/gazeta.php?numer=13-18&temat=1
Veröffentlichung/ data publikacji: 03.05.2013