"Obcy" to "Żyd", czyli wróg

Wystają w bramach. Popijają, popalają. Betonowe podwórka to cały ich świat. "Swój" może czuć się spokojnie, "obcy" to "Żyd", czyli wróg
Przed wojną Wschodnia była jedną z najbogatszych łódzkich ulic. Podwórka zdobiły japońskie ogrody, a do dziś w niektórych mieszkaniach zostały pokoiki z osobnymi wąskimi wejściami dla służby. Okolicę zamieszkiwali głównie Żydzi (było siedem synagog). Część życia spędzili tam również Reymont i Piłsudski.

W PRL-u z przedwojennych mieszkańców nie pozostał na Wschodniej prawie nikt. Za to rozkwitał tam całodobowy handel nielegalnym alkoholem.

Dziś Wschodnia to ulica biedy, szarych podwórek i podchmielonych mężczyzn.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://wyborcza.pl/1,88975,6583535,_Obcy__to__Zyd___czyli_wr...
Veröffentlichung/ data publikacji: 08.05.2009