Pawłodarczycy jak rodzina

Madonna spięta kolczastym drutem.
PAWŁODARCZYCY – dzieci wywiezione z rodzinami w 1939 r. przez Sowietów na Syberię i skazane na lata przymusowej zsyłki do miasteczka Pawłodarsk w północnym Kazachstanie – po raz 11. spotkali się w ośrodku Jantar w Rewalu. Przyjechali powspominać, spotkać się z przyjaciółmi i oddać pamięć tym, którzy już na kolejny zjazd nie dotarli.

Wreszcie mają swój sztandar

Sobotni poranek – 30 maja. Blisko stu Pawłodarczyków z całej Polski stawia się na zbiórkę w świetlicy zaprzyjaźnionego z nimi od lat ośrodka wypoczynkowego Jantar w Rewalu. Gospodarze: Danuta i Ryszard Ruta już czekają. Za oknem sztorm na Bałtyku. A oni znów razem. Jeszcze raz rozbrzmiewa hymn Sybiraka. Na środku sali – sztandar. Na nim misternie wyhaftowany napis: Związek Sybiraków. Klub Pawłodarczyka. Poznań 2009. A po drugiej stronie – Matka Boska Sybiracka 1940–1946. Postać Madonny spięta kolczastym drutem.

– Za łaskę przetrwania – czyta Tadeusz Szumowski ze Szczecina, współorganizator zjazdu, który razem z rodziną przebywał blisko 6 lat w Pawłodarsku. – Wzruszające i tak chwytające za serce. Ten drut. Taki był tam nasz każdy dzień. Ciernisty, a mimo to nasze matki, babki i bliscy robili wszystko, byśmy w tym koszmarze odnaleźli skrawek dziecięcej radości.

Swoje chwile w Pawłodarsku wspomina także Irena Bujalska. Na zjazd przywiozła spisane wspomnienia. W książce „Tak Było” namalowała dzień powszedni zesłańców. Dochód z jej sprzedaży przeznaczy na budowę Pomnika Matki Polki.
To Wy jesteście autorami
Prace związane z przygotowaniem sztandaru pilotował zaprzyjaźniony z Pawłodarczykami Janusz Szuba, wiceprezes Stowarzyszenia Osadników Wojskowych Kresów Wschodnich.

– Tak naprawdę to Wy jesteście projektantami tego sztandaru – mówił do Pawłodarczyków.

Sztandar poświęcony w minioną niedzielę to zasługa wielu osób.

– Zebraliśmy datki na jego powstanie. To nasze dzieło. Tym bardziej ma to dla nas niebywałe znacznie – mówi T. Szumowski, który został odznaczony Medalem Dziedzictwa Kresów Wschodnich.

Tym honorowym odznaczeniem, nadanym przez stowarzyszenie osadników wyróżniono także: prezesa Ogólnopolskiego Klubu Pawłodarczyków Wincentego Dowojnę, przewodniczącą koła Krystynę Matuszak oraz skarbnika Tadeusza Barańskiego. W czasie zjazdu klubu Pawałodarczyków uhonorowano też po raz drugi naszą redakcję. Dziennikarz „Kuriera” Bogdan Twardochleb otrzymał Odznakę Honorową Sybiraka. Rok wcześniej, w ten wyjątkowy sposób doceniono nieżyjącego dziś red. Romana Słomskiego.

Vollständiger Text/ cały tekst:
Veröffentlichung/ data publikacji: 02.06.2009