Dlaczego Brody zatrzymały górnicze eldorado

Mieszkańcy Brodów odprawili kopalnię węgla brunatnego z Konina. Nie skusiła ich wizja gigantycznej inwestycji i ciężkich milionów na drogi i szkoły. Dlaczego powiedzieli "nie"?
...
Leśnik Paweł Mrowiński stał na czele oponentów kopalni. Cieszy się ze zwycięstwa. - Zwyciężył rozsądek, a raczej życiowa mądrość mieszkańców - kwituje. - Mieszkańcy nie dali się zwieźć obietnicom wielkiej kasy i miejsc pracy. Kopalnia i elektrownia nie przekłada się na jakość życia. Jest dla niej zagrożeniem, nie szansą. Przecież odkrywki to naprawdę technologia z XIX w. Poza tym podobne elektrownie i kopalnie mamy w Niemczech za Nysą, i jakoś nie przekładają się na wyższy poziom życia. Owszem, byłyby duże pieniądze dla gminy, tyle że po co żyć w cieniu kominów. Lepiej w zgodzie z przyrodą. Nie należy być w życiu chciwym, na tym polega właśnie życiowa mądrość - mówi Mrowiński.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,6754955,Dlaczego...
Veröffentlichung/ data publikacji: 26.06.2009

Komentarze

Kopalnia

W Brodach zatrzymano rozwoj wsi i mist ze wzgledu na niedorozwoj

Sposób wyświetlania komentarzy

Wybierz preferowany sposób wyświetlania komentarzy i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.