KE martwi się o Polaków

Komisja Europejska jest zaniepokojona wydarzeniami wokół polskiej społeczności na Białorusi. W piątek szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski spotka się ze swoim białoruskim odpowiednikiem Siarhiejem Martynauem. W obronie ZPB wystąpiła białoruska opozycja.

Komisja Europejska wyraziła wczoraj zaniepokojenie w reakcji na zamknięcie przez białoruską milicję Domu Polskiego w Iwieńcu, uznając, że jest to kolejny krok wstecz, jeżeli chodzi o rozwój demokracji na Białorusi.

”Jesteśmy zaniepokojeni ostatnimi wydarzeniami, które dotyczą polskiej społeczności na Białorusi. Wzywamy władze w Mińsku, by zapewniły wolność zgromadzeń, słowa i praw obywatelskich, które umożliwiają rozwój takich inicjatyw jak Związek Polaków na Białorusi” - powiedział rzecznik wiceprzewodniczącej KE oraz szefowej unijnej dyplomacji Catherine Ashton, Lutz Guellner.

W poniedziałek białoruska milicja zajęła Dom Polski w Iwieńcu, pozostający dotąd w rękach działaczy ZPB kierowanego przez Andżelikę Borys. Od wtorku Dom Polski jest zamknięty. Działacze ZPB rozpoczęli zbieranie podpisów w jego obronie.
Jak podkreślił Guellner, UE ma „jasną linię wobec Białorusi”. „Jesteśmy gotowi się zaangażować, ale pod pewnymi warunkami, które muszą być spełnione. Na dziś wydaje się, że to nie idzie w dobrą stronę” - powiedział.

Jutro w Pałacyku MSZ na ul. Foksal odbędzie się spotkanie Radosława Sikorskiego z ministrem spraw zagranicznych Białorusi Siarhiejem Martynauem. Sikorski zapowiadał wcześniej, że będzie to „męska rozmowa”.

Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz ocenił, że Polska powinna zażądać legalizacji działalności ZPB pod kierownictwem Borys. „Moje stanowisko jest takie: już dość tego pozwalania na granie Polską i Unią Europejską. Powinniśmy zażądać legalizacji działalności ZPB pod kierownictwem Andżeliki Borys i jeżeli tego nie będzie, powinniśmy zablokować kredyty z MFW; można to zrobić przez UE” - powiedział. Nawiązując do zajęcia Domu Polskiego w Iwieńcu, marszałek Senatu przypomniał, że budynek został sfinansowany przez polskiego podatnika.

Przeciwko działaniom władz wobec Związku Polaków na Białorusi pod kierownictwem Andżeliki Borys i przeciw zajęciu przez milicję Domu Polskiego w Iwieńcu zaprotestował wczoraj opozycyjny Białoruski Front Narodowy.
Ponad 300 osób uczestniczyło wczoraj w Grodnie w wiecu w obronie Domu Polskiego w Iwieńcu.

Mińska legalny jest Związek Polaków kierowany obecnie przez Stanisława Siemaszkę.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://www.kurier.szczecin.pl/Art.aspx?a=33348
Veröffentlichung/ data publikacji: 10.02.2008