Psie Pole

Bitwa o bitwę, czyli jak wygrać po trupach

Dziewięćset lat mija od bitwy na Psim Polu*, więc rośnie pokusa, żeby spożyć owoce triumfu. Radzie osiedla marzy się pomnik zwycięskiego wodza. Może być w otoczeniu trzech psów. Wojowie Bolesława Krzywoustego już czekają na wymarsz, żeby ponownie męstwo w boju okazać. I nic to, że bitwy nie było

Była za to bitwa o bitwę. Bo Niemcy nie chcieli się pogodzić, że ich rycerze na pobojowisku zostali i zarzucili Polakom szczucie psów na przyjaźń między narodami, a Polacy stanęli murem w obronie największej chwały oręża. Dali się jednak pognębić.

Veröffenlichung/ data publikacji: 12.02.2009
Subskrybuje zawartość