Adam Szostakiewicz

Polska nie śpi, panie prezesie

Uroczystości rocznicy tragicznej katastrofy pod Smoleńskiem potwierdziły głęboki podział w naszym społeczeństwie, ale przebiegły bez poważniejszych incydentów.
Ulice Krakowa, skąd piszę te słowa, były 10 kwietnia spokojne. Flag narodowych w oknach prywatnych mieszkań niewiele. Tylko pod krzyżem katyńskim przed kościołem św. Idziego w sąsiedztwie Wawelu ludzie stawiają znicze i przyglądają się honorowej warcie. Do godzin wieczornych nie stało się nic, co by zakłóciło atmosferę skupienia i powagi odczuwalną w mieście, lecz dyskretną.

Veröffenlichung/ data publikacji: 10.04.2011