Otwock

Historia PRL-u. Opozycjoniści w obronie MO

Kuroń odebrał telefon od Michnika w środku nocy: "Udało się - wołał, śpiewał mi wprost w słuchawkę. Udało się, chcieli podpalić, atakować, przemawiałem, rozeszli się, udało nam się, udało! Ach, jak ja mu zazdrościłem. Siedząc przez lata po tych wszystkich śmierdzących norach, na tak zwanych dołkach w komendach całego kraju, hołubiłem jedną myśl o zemście. Że oto nadejdzie słodka chwila, gdy uda się mi obronić tych milicjantów przed linczem. Adaś to przeżył".

Veröffenlichung/ data publikacji: 09.05.2011
Subskrybuje zawartość