Paweł Smoleński

Producent: "Pokłosie to film prawdziwy, a nie antypolski''

Historycy powiedzieli, że każdy element scenariusza Pasikowskiego jest wiarygodny i ma swój pierwowzór w rzeczywistości - mówi Dariusz Jabłoński, producent filmu "Pokłosie".
Paweł Smoleński: Scenariusz "Pokłosia", jeszcze pod nazwą "Kadisz", powstał w 2005 r.

Veröffenlichung/ data publikacji: 20.11.2012

Marzenie 6804.

AUGUST KOWALCZYK: Biegniemy. Jeden but w lewo, drugi w prawo. Wkładam pantofle gimnastyczne. Nie chodziło jednak o wygodę w czasie biegu. Chodziło o psy policyjne (fot. PAŃSTWOWE MUZEUM AUSCHWITZ-BIRKENAU)

Veröffenlichung/ data publikacji: 31.07.2012

ONR pod Tatrami

Słowem - każdy na Podhalu wie, jeśli tylko chce, kim są młodzieńcy z Obozu Narodowo-Radykalnego. Mimo to był okres, gdy byłe władze Zakopanego użyczały im lokalu, podhalańskie samorządy zapraszały ich na wiejskie zebrania. Nie wadziło, że członkowie ONR stawali przed sądami (jeden został skazany) za prowadzenie antysemickich kampanii. I tak stworzył się pod Tatrami klimat swoistego przyzwolenia, młodzieniec z ONR może pracować przy kolejce turystycznej wystrojony w antysemicką symbolikę i nikt - prócz turystów i niektórych Podhalan - nic sobie z tego nie robi.

Veröffenlichung/ data publikacji: 08.02.2012

Lokal się "Krytyce Politycznej" należy

Warszawski magistrat chce wypowiedzieć lokal "Krytyce Politycznej", czyli kamienicę na rogu Nowego Światu i Świętokrzyskiej. Mieści się tam klub Nowy Wspaniały Świat, redakcja kwartalnika, wreszcie knajpa zamieniana na salę taneczną lub koncertową, w piwnicy można ćwiczyć muzykę, latem zaś na podwórko-chodniku wyrasta kawiarniany ogródek. Magistrat argumentuje decyzję świętym prawem własności; znaleźli się właściciele działki (całości czy kawałka? - zdania są podzielone).

Veröffenlichung/ data publikacji: 15.12.2011

Kuria woli święty spokój

Tarnowska kuria postanowiła, by z Łososiny Górnej usunąć ks. Stanisława Opockiego. Ks. Opocki, przyznajmy, nie był zbytnio lubiany przez większość parafian. Dlaczego odwołano ks. Opockiego? Gdyż - również dlatego, że jest krajowym duszpasterzem Romów - przede wszystkim zajmował się tamtejszymi Romami, mieszkającymi w warunkach urągających przyzwoitości na pobliskim osiedlu Koszary.

Veröffenlichung/ data publikacji: 15.10.2011

Medal Goethego dla Michnika

Wczoraj w Weimarze redaktor naczelny "Gazety" Adam Michnik odebrał Medal Goethego, prestiżową nagrodę przyznawaną przez Instytut Goethego za wkład w europejską kulturę, wolność, dialog i edukację.

Veröffenlichung/ data publikacji: 29.08.2011

"Tygodnik Powszechny" i życie pod komunizmem

Paweł Smoleński: Czy wiadomość o dwóch porcjach indyka, dwóch wódkach i dwóch herbatach spożytych podczas spotkania z oficerem SB wzbogacają wiedzę o opozycji w PRL-u?
Krzysztof Kozłowski: Niech o warsztacie historycznym, wedle którego powstała książka Romana Graczyka, wypowie się historyk. To nie tylko rachunki z knajp, relacje esbeków, ale głównie piętrzenie przypuszczeń, domniemań. Zresztą autor tak się broni: "przecież piszę, że to słaba hipoteza".

Veröffenlichung/ data publikacji: 07.03.2011

"Tygodnik Powszechny" i życie pod komunizmem: Aby zbyt łatwo nie zgiąć karku

Jeśli Graczyk ma misję, niech atakuje mnie. Rozmawiałem z SB więcej razy niż Pszon. Piłem herbatę, kawę, a nawet jadłem śledzia na koszt oficera operacyjnego. O książce Romana Graczyka, lustrującej środowisko ''Tygodnika Powszechnego'' pisze Rafał Romanowski: Esbeckim okiem na ''Tygodnik Powszechny''

Veröffenlichung/ data publikacji: 06.03.2011

Kim był Teoś Klincewicz

Działalność opozycyjną zaczął w maleńkim pokoju warszawskiego akademika Mikrus, był drukarzem podziemnego "Robotnika". W solidarnościowym karnawale zakładał Niezależne Zrzeszenie Studentów. 13 grudnia '81 nie dał się złapać. Mam tę satysfakcję, że udało nam się skutecznie schować Teosia przed bezpieką, a potem - pomagać realizować pomysły, jak komunistom zagrać na nosie.

Veröffenlichung/ data publikacji: 01.03.2011

Ten płot z macew się w końcu rozbierze

Oto mama Sołtysińskiego spogląda na piaszczystą drogę i widzi na niej niemieckiego żołnierza w rozchełstanym mundurze, zmęczonego, utytłanego kurzem, z petem przyklejonym do ust. Żołnierz, niczym myśliwy, idzie za wozem drabiniastym, zaprzężonym w lichego konika. Z burty wozu dynda ręka ustrzelonego ludzkiego trofeum. Ofiara bez wątpienia jest Żydem.
Tak mi ten obraz utkwił w pamięci, że nie wiem co - mówi Sołtysiński. - Mama wbijała mi do głowy, że byli Żydzi w Aleksandrowie.

Veröffenlichung/ data publikacji: 12.02.2011
Subskrybuje zawartość