Lepiej nie grzeszyć

Tata oczekiwał ode mnie szaleństwa patriotycznego. Rozmowa z Bronisławem Komorowskim
Wielu pan poznał w obozie internowania w Jaworzu, na poligonie drawskim.
- Było tam bardzo ciekawe towarzystwo. Mazowiecki, Woroszylski, Rayzacher, Bartoszewski, Geremek, Drawicz. Sławomir Kozłowski robił nam wykłady o wyższości drogi jugosłowiańskiej w gospodarce. Waldek Kuczyński wygłaszał teorie o sposobach naprawy socjalizmu. Wtedy, w latach 80., prawicowców było niewielu, samo słowo "prawica" brzmiało strasznie podejrzanie. Większość chciała być bliżej socjalizmu, żeby miał tylko ludzką twarz. W Jaworzu tylko cztery osoby uważały, że dość z socjalizmem, najlepszy jest kapitalizm: Stefan Niesiołowski, prof. Stefan Kurowski, Maciej Rayzacher i ja. Chodziliśmy razem po spacerniaku, wyraźnie czując swoją odrębność polityczną. My - prawdziwa polska prawica. Niepodległościowa. Prokapitalistyczna.
Bo reszta - według was - to byli...?
- Lewacy (śmiech) - myślałem.
Wiktor Woroszylski raptem powiedział do mnie: "Chodź, Bronek, musimy porozmawiać, czuję, że ty masz problem ze mną".

Vollständiger Text/ cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75480,8015416,Lepiej_nie_grzeszyc.html?...
Veröffentlichung/ data publikacji: 18.06.2010