Ściana zachodnia woła o pomoc

Pięć województw Polski zachodniej rozpoczęło walkę z mitem, że są krainami miodem i mlekiem płynącymi. Chcą to udowodnić i sięgnąć po dodatkowe pieniądze z Unii Europejskiej. Cel to między innymi nowe ekspresówki i poprawa żeglowności Odry.
Kiedy Władysław Husejko, marszałek zachodniopomorski, podróżuje na Dolny Śląsk, jedzie niemieckimi autostradami. Tymi samymi drogami przyjeżdża do Szczecina marszałek dolnośląski Marek Łapiński. Uwagę na ten fakt zwrócił wczoraj ich lubuski odpowiednik Marcin Jabłoński. Podobnie jak włodarze tych trzech regionów, również marszałkowie Wielkopolski i Opolszczyzny uważają, że w ten sposób w Polska zachodnia daleko „nie zajedzie”. Dlatego skrzyknęli się i podpisali w Szczecinie porozumienie, na którego podstawie rozpoczną prace nad strategią i programem operacyjnym dla Polski zachodniej.
- Podejmujemy walkę z mitem zasobnej i dobrze rozwijającej się Polski Zachodniej - mówił wczoraj Marek Woźniak, marszałek wielkopolski.
Swoimi problemami, m.in. słabą siecią nowych dróg i dysproporcjami w rozwoju metropolii w stosunku do prowincji, chcą zainteresować rząd. Wszystko po to, by w nowej unijnej perspektywie finansowej (2014-2020) otrzymać dodatkowe pieniądze, podobnie jak na lata 2007-2013 ekstra eurośrodki dostała „ściana wschodnia”.
- Dysproporcje w moim regionie najlepiej pokazuje współczynnik bezrobocia. W Poznaniu wynosi on poniżej 5 proc., ale mamy też obszary, w których jest on powyżej 17 proc. - podał przykład Marek Woźniak.
Józef Kotyś, wicemarszałek opolski, podkreślał, że bez rozwoju regionów trudno będzie powstrzymać negatywne zjawiska demograficzne polegające na emigracji mieszkańców, co ma miejsce m.in. w jego regionie. - 10 proc. naszych mieszkańców na stałe pracuje za granicą - mówił.
Pięć regionów chce ze sobą współpracować również dlatego, by móc konkurować z bogatszymi landami Niemiec.
Teraz chcą do swoich racji przekonać Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. Powoli też snują plany, na co mogły by pójść zdobyte środki. I tak np. marszałkowi wielkopolskiemu marzy się droga ekspresowa w miejsce starej drogi nr 11, która biegnie z Kołobrzegu na Śląsk. Z kolei wicemarszałek opolski myśli o poprawie żeglowności Odry.

Vollständiger Text/ cały tekst:
Veröffentlichung/ data publikacji: 27.08.2010